Och co za rozkosz, kiedy wjeżdżają krokiety
Krokiety to obok pierogów drugie danie najbardziej kojarzone z Polską. Krokiety są bardzo polskie, a to co można zawinąć w prosty naleśnik, podsmażyć i nazwać krokietem, to tylko i wyłącznie kwestja naszej wyobraźni. Sprawia to że krokiet jest super uniwersalny i w większości wszystkim posmakuje. W krokietach możemy znaleźć mięso mielone, szarpane, w kawałeczkach. Mamy krokiety ze szpinakiem, nadzieniem jak do pierogów ruskich, mamy krokiety z pieczarkami, z soczewicą i z czym jeszcze sobie wymarzycie. Ja natomiast mam dla was przepis na krokiety moje ulubione, tradycyjne krokiety z kapustą. Takie krokiety oczywiście znajdziecie też w Nowej Piekarni z Łukowa, więc jeśli macie ochotę spróbować naszych pyszności, to zapraszam. Najpierw farsz. Gotujemy kapustkę kiszoną – dobrej jakości, świeżutką i kwaśną. Gotujemy ją z liściem laurowym i zielem angielskim – ja dodaję też kuleczki jałowca. Smażymy na masełku na złoto cebulkę do której dodajemy cieniutko pokrojone pieczareczki. Doprawiamy pieczarki pieprzem hojnie i odrobinką soli. Mieszamy je z ugotowaną kapustą i pozwalamy naszemu farszowi jeszcze chwilkę się podusić pod przykryciem. Teraz naleśniki. Musimy ich usmażyć całą gurę, cieniutkich i pysznych, nie dodajemy do naszych naleśników cukru bo są wytrawne. Tylko mąka, mleko, jajko i troszkę maślanki i soli. Usmażone naleśniki? To zwijamy krokiety. Na naleśniku kładziemy porcyjkę naszego farszu i robimy z niego taki zgrabny pakuneczek. Idealny krokiet będzie wałeczkiem obłym, ale nic się nie stanie jeżeli nasz krokiet będzie trochę bardziej kwadratowy czy spłaszczony. Obtaczamy gotowe pakuneczki w jajku i bułce tartej i wrzucamy na głęboki olej. Obsmażamy z obu stron i już mamy krokiety. Niestety ten akurat produkt jest dość pracochłonny. Bo i przygotowanie farszu i usmażenie naleśników no i ostateczne przygotowanie krokietów zajmuje trochę czasu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by podzielić to sobie na parę dni. No to co robicie? Sami tworzycie te arcydzieła w domu, czy może spotkamy się na polowaniu na krokiety w Nowej Piekarni z Łukowa? Tak czy inaczej życzę wam smacznych krokietów!
Komentarze
Prześlij komentarz