Jeśli to ciasto pychotka, to musi być pychotka

Mały Krzyś nie lubił słodyczy. Dzieci słodycze uwielbiają, chyba że to Krzyś to akurat nie. Kotlecik, pomidorki, chlebek z szynką – o tak! Wszystkie te pyszności wchodzą od razu. Słodycze jednak nie. Ani ciasteczko, ani czekolada, ani żadne galaretki! Krzyś jeść nie chce i nie lubi. I oczywiście to nie jest nic złego, ale babcia Krzysia rwie sobie włosy z głowy bo wnusiowi chce dogodzić, a tu się nie da! Wszystko się zmieniło przypadkiem, kiedy babcia kupiła w Nowej Piekarni z Łukowa ciasto pychotka. Krzyś niepewnie zapytał wskazując paluszkiem co to babcia przyniosła, a babcia bez żadnych oczekiwań odpowiedziała że to takie ciasto pychotka. Krzyś rezolutnie zapytał skąd babcia wie że pychotka, skoro nie próbowała? Babcia odpowiedziała że ciasto się tak nazywa, ale ponieważ ciasto jest z Nowej Piekarni z Łukowa to na pewno jest to pychotka. Krzyś nie uwierzył. Oświadczył że on tego ciasta musi skosztować, bo on to musi ocenić samodzielnie. Babcia była w szoku, ale ochoczo pychotkę podała no i okazało się że pychotka jest pychotka. Od tej pory babcia już nie musi się martwić że Krzyś nie je stłodkości, bo je już jedną – je ciasto pychotkę. 

Komentarze