rożek francuski

Każdy ma czasem ochotę na szybką słodkość, na niewymagającą pychotkę którą z ogromną przyjemnością schrupie sobie do kawy prawda? Nasza dzisiejsza bohaterka czyli Krysia też tak ma. Krysia każdego dnia w drodze do pracy mija Nową Piekarnię z Łukowa i tak się zdarza czasami że wstąpi tam po coś małego i pyszniutkiego. Tego dnia miała ochotę na coś z jabłkiem, ale nie mogło to być ciasto. Wtedy zobaczyła rożki francuskie. Ślinka pociekła jej na sam widok. Już sobie wyobrażała jak zatapia ząbki w tym wyjątkowo kruchym przysmaku i popija go czarną kawą. Jadła już kiedyś rożek francuski z tej piekarni i bardzo bardzo dobrze to wspominała. Jabłko w środku tego ciastka było idealne. Ciut kwaskowate i wspaniale słodkie od lukru. Nic nie mogło się równać w jej mniemaniu z rożkiem francuskim. Zbyt bardzo lubiła jabłka by obojętnie przechodzić obok takich smakołyków. Nim się obejrzała rożek francuski już wywędrował z nią z piekarni i już razem poszli do pracy. Gdy tego popołudnia po lunchu zaparzyła kawę i wyjęła swój rożek francuski wiedziała że nie mogła dokonać lepszego wyboru. Czy ty też skusisz się na jabłuszko w rożku francuskim? Jeżeli tak to natychmiast po niego pędź, bo amatorów tego ciastka jest wielu, Krysia nie jest jedyną osobą która nie może oprzeć się bezbłędnej kompozycji jaką jest rożek francuski. Polecamy serdecznie to jabłkowe cudo pewnie jeszcze czeka właśnie na ciebie. 

Komentarze