bezy 100 g Autor: M.K w dniu marca 29, 2024 Pobierz link Facebook X Pinterest E-mail Inne aplikacje Babcia odkryła że jej wnuczek Wojtuś ma jednak swoją małą słodką słabość. Wojtek raczej nie przepadał za słodyczami, co wszystkich bardzo zastanawiało, bo był pod tym względem niewątpliwie niezwykłym dzieckiem. Ostatnio jednak kiedy babcia sobie przyniosła z | Nowej Piekarni z Łukowa bezy 100 g, okazało się że jest coś co Wojtusia wyjątkowo bardzo skusiło. Spróbował raz dość nieufnie, a potem okazało się że miseczka jest zupełnie pusta. - Wojtuś kochanie czy ty zjadłeś wszystkie bezy? - Przepraszam! - Nie ma za co przepraszać kochanie! Po prostu zastanawiałam się co się z nimi stało! - Zjadłem. One są bardzo pyszne. Babcia się uśmiechnęła. Czyli jednak jest coś co trafia swoją słodyczą w małe serduszko Wojtusia! - A chcesz więcej? - Tak! Babcia zanurkowała do kredensu i wydobyła zeń więcej bez 100 g bo zaopatrywała się w nie regularnie. Ona także bardzo lubiła małe beziki. Delikatne, lekkie i chrupkie, bezy które kojarzyła jeszcze z czasów własnego dzieciństwa gdy takie bezy suszyła jej babcia dla nich swoich wnucząt. Z ogromną przyjemnością obserwowała jak bezy 100 g które tak bardzo trafiały w jej gust teraz znikały jedna po drugiej w buzi Wojtusia. Jeżeli więc macie małego niejadka w domu, to bezy 100 g na pewno warte są rozważenia by sprawdzić czym można go skusić. Komentarze
Komentarze
Prześlij komentarz