pączek kwadrat

Basia miała dwie przyjaciółki. Trzymały się we trzy od lat. Ta znajomość niewątpliwie ratowała je już z niejednej opresji. Dziewczyny kultywowały comiesięczne spotkanie pączkowe. Spotykały się wtedy u którejś z nich by plotkować – to w pierwszej kolejności – pić kawę i zażerać się pączkami – to w drugiej kolejności. Pączki w każdym razie były tradycją i nigdy nie zdobyły się na to by zmienić tą słodkość na jakąś inną. Tym razem Basia postanowiła jednak wprowadzić pewną innowację, ponieważ zobaczyła w Nowej piekarni z |Łukowa niecodzienne pączki. Uznała że tradycji nie przerwie – bo z całą pewnością to były pączki, a przy okazji będzie coś nowego i innego. Mianowicie kilka dni przed pączkowym spotkaniem po raz pierwszy w Nowej piekarni z Łukowa zobaczyła pączek kwadrat. Zachwycił ją bardzo, bo Basia była fanką rzeczy kwadratowych. W domu starała się mieć wszystko kwadratowe lub prostokątne. Na zastawę idealną kwadratową polowała bardzo długo, wiec gdy się okazało że jej ulubiona słodkość czyli pączek występuje w kwadratowym kształcie oszalała ze szczęścia. Kiedy dziewczyny pojawiły się na spotkaniu nie mogły przestać się śmiać. - Baśka to jest niemożliwe! Masz talent do wyszukiwania kwadratów wszędzie! Serio? Pączek kwadrat?! - Dokładnie tak! Nawet tak się nazywa! Pączek kwadrat! Jest pysznym cudownym pączkiem, a przy okazji jest kwadratowy. Chyba nie muszę podkreślać że pączek kwadrat stał się totalnie najbardziej ulubionym pączkiem Basi? Dla wszystkich fanów pączków i rzeczy kwadratowych, pączek kwadrat serdecznie się poleca. 

Komentarze