Dzień wolny


Niedawno obchodziliśmy święto niepodległości więc postanowiliśmy zrobić sobie rodzinną wycieczkę po Kaszubach.
Podczas tego zwiedzania trafiliśmy na mały rynek w jakimś starym miasteczku,  a tam mieszkańcy obchodzili święto niepodległości.

Grała  jakaś orkiestra melodie wojskowe ,były pokazy mundurów różnych jednostek i mieli tez taka długą flagę jak w Warszawie z taką chodzą.

No i najlepsza sprawa były stoiska z daniami na ciepło i deserami .

Można było zakupić rożek z pieczarkami, pieróg z mięsem na ciepło, drożdżówkę kapuśniaczek pakowana, a z deserów do kawy i herbaty można było dostać makowiec królewski, babkę cytrynową 300g, drożdżówkę z serem , biszkopt z wiśnią.

 Ponadto mieli pieczywo na przykład chleb razowy ze słonecznikiem, bułki pyszne i wiele innego pieczywa myślę że w tym małym mieście gości naprawdę duch patriotyzmu   , a to dlatego że nawet przy takim świecie promowano swoje wyroby .

Nam najbardziej posmakowały pierog z mięsem na ciepło, rożek z pieczarkami, a z deserów to prawie wszystko makowiec królewski to dla mnie , a moim bliskim przypadły do gustu biszkopt z wiśnią,  drożdżówkę z serem i drożdżówka kapuśniaczek pakowana

 No i babka cytrynową 300g te wzięliśmy na wynos .

Cieszę się z tego dnia spędziliśmy go w miłym rodzinnym gronie myślę że będziemy powtarzać takie wypady.

Komentarze