Dzisiaj imieniny moje żony, Anny, mają przyjść goście, ale nadal nie mam nic słodkiego i pysznego dla swoich wnuczków oraz pozostałych znajomych.
Byłam nawet z rana w cukierni, jakoś nic nie potrafiłem wybrać, chciałem żonie dać coś słodkiego ale jednocześnie wyjątkowego i słodkiego jak ona sama. Zresztą wnuczki też tak uważają. Najmłodsza wnuczka twierdzi, że musi być coś z miodem. Ok. pomyślałem, zacząłem szukać po internecie, mam stefanka miodowa. Tak, to jest to czego szukałem, zabieram się do pracy.
Miodownik z kremem z kaszy manny. To tradycyjne polskie ciasto z dodatkiem miodu składające się z 3 - 4 warstw kruchego ciasta miodowego
przełożonego masą budyniową z kaszą manną oraz udekorowanego polewą
czekoladową. Musiałem tylko ominąć wyczekanie upiec 2 - 3 dni przed podaniem. Liczyłem, że będzie smaczne, uff, udało się, mimo wszystko stefanka miodowa była bardzo smaczna, żona uśmiechnięta a goście zjedli do ostatniego okruszka, a może kremu, nie wiem. Za to jestem pewny, że stefanka miodowa będzie gościć w moim domu częściej.
Komentarze
Prześlij komentarz