Słodka mała przekąska zawsze mi się kojarzyła z mikro pączusiami, które były cudowne w swoim smaku, bez znaczenia jest fakt czy to małe pączki w lukrze czy może w cukrze pudrze. Uwielbiają je moje wnuki, żona chętnie je podjada, mimo tego, iż wiecznie się pilnuje, a właściwie swojej wagi. Oczywiście ja jako dobry mąż udaję, iż nie widzę jak moja żona po cichutku podjada małe pączki z lukrem. Wnuki jak przyjadą ze swoimi rodzicami to mam zaopatrzenie co najmniej 3 kilogramów, aby każdy mniejszy i większy brzuszek był zadowolony.
Komentarze
Prześlij komentarz