Jeszcze dzisiaj
chciałam Państwu zaproponować upieczenie kilku małych chlebków z owocami jarzębiny. Dobrze wszyscy wiemy, że te owoce
najczęściej czerwone zbiera się na jesieni. Nam udało się zebrać w miejscu
oddalonym od ruchu samochodowego, w pobliżu domu naszego kolegi. A
potem zamroziliśmy je i dopiero teraz wyjęłam, żeby wykorzystać do tego
niecodziennego i bardzo ciekawego wypieku. Chlebki wyszły bardzo smakowite i oryginalne, bo lekko
słodkawe, z delikatną goryczką i dobrze wyczuwalnym smakiem orzechów. Jeśli
będziecie mieć okazję zebrać na jesieni te owoce to bardzo polecam, by je wykorzystać do
upieczenia właśnie takich chlebków. A
na kanapki na kolację chciałam zaproponować świeże stokrotki zebrane w czystej
okolicy i paszteciki z kapustą.
SKŁADNIKI:
Ciasto:
- 180 g mąki pszennej typ 1850,
- 270 g mąki pszennej 850,
- 320 g wody,
- 90 g dokarmionego zakwasu żytniego,
- 1 czubata łyżeczka soli.
Dodatki
- 100 g orzechów włoskich,
- 3/4 szklanki przemrożonej jarzębiny,
- 2 łyżki miodu.
Sposób wykonania:
Orzechy uprażyć w piekarniku.
Jarzębinę włożyć do garnka, dodać miód i dusić na małym
ogniu 10 minut.
Składniki ciasta połączyć i wyrabiać 3-4 minuty.
Dodać orzechy, jarzębinę z miodem i delikatnie wymieszać do
połączenia składników.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny w
temperaturze około 24°C.
W połowie wyrastania, ciasto wyjąć na blat oprószony mąką i
kilka razy złożyć.
Podzielić ciasto na 4 równe części, przełożyć do foremek o
wymiarach 15 x 8 cm.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny.
Piekarnik rozgrzać do 240°C, włożyć chlebki, zmniejszyć
temperaturę do 200°C i piec 30 minut.
Potem wyjąć na kratkę i ostudzić.
KANAPKI
KWIATOWE.
Do tego pysznego chleba z jarzębiną chciałam Wam
zaproponować jeszcze kanapki z wędliną i serem owczym, a na wierzchu pomidorki koktajlowe, bazylia i
stokrotki, które kwitną pośród trawy u Was
pewnie w ogrodzie, albo gdzieś w ustronnym miejscu na łące. Tak!
Naprawdę chciałam Was zaprosić do wielkiej przygody, jakim jest jedzenie
jadalnych kwiatów! 🙂
Na początku jednak muszę was trochę przestrzec. Pamiętajcie,
że nie wolno zrywać kwiatów do jedzenia na terenach zanieczyszczonych, w
pobliżu dróg. Do jedzenia nie nadają się kwiaty z kwiaciarni i sklepów
ogrodniczych. Nie jedzcie kwiatów, które mogły mieć kontakt ze zwierzęcymi
odchodami. I pamiętajcie, żeby nie jeść kwiatów roślin trujących, nawet jeśli
wyglądają podobnie lub mają podobną nazwę.
Żeby jeść kwiaty na śniadanie lub kolację, musimy zdobyć jakąś wiedzę o
nich. Myślę, że to jest podobnie jak z grzybami.
W Maju mamy mnóstwo
jadalnych kwiatów, którymi można delikatnie się zainteresować. Na przykład Mniszek, kurdybanek, koniczyna, fiołki
rogate, fiołki polne i leśne, stokrotki, bratki, bzy i jeszcze kwitnie kilka
jadalnych dzikich kwiatów np.: żywokost. Zaczyna już kwitnienie dziki bez –
jeden z najpyszniejszych kwiatów.
Jest pytanie czy
kwiaty do jedzenia są całkowicie bezpieczne? Oczywiście, że nie. Bo każdy z nas
ma inną wrażliwość na pokarmy i kiedy wprowadzamy do diety coś nowego, nie
objadajmy się tym od razu w wielkich ilościach, lecz spróbujmy niewielką
porcję, żeby sprawdzić, czy nasz organizm nie zbuntuje się. Są kwiaty trujące, których pod żadnym pozorem
nie wolno jeść np.: Żonkile, czy konwalie.
Trzeba wiedzieć, jak stosować kwiaty jadalne. Które z nich
nadają się do bezpośredniego spożycia, a które tylko na przyprawę lub
dekorację, bo większe ilości mogą stać się problematyczne. W naszej diecie jest
mnóstwo roślin, które zawierają związki toksyczne takie jak: bazylia, czarnuszka, jałowiec, chili,
czosnek, musztarda czy szałwia, ale tych roślin używa się z umiarem i w
stosowanych dawkach są bezpiecznymi i zdrowymi składnikami diety.
I kwiaty jadalne też mogą wywierać pozytywny efekt na
zdrowie ponieważ zawierają duże ilości barwników z grupy
antocyjanów i innych flawonoidów, witamin, karotenoidów i związków mineralnych.
Dzięki nim jadalne kwiaty mogą przynosić nam korzyści zdrowotne i byłoby szkoda
żeby z nich rezygnować tylko dlatego, że
boimy się ich zjeść. Najpierw należy zdobyć wiedzę na ich temat, a potem można
ostrożnie próbować wprowadzać je do
swego jadłospisu.
SMACZNEGO : )
Komentarze
Prześlij komentarz