Słów kilka o pączkach

Do najbardziej znanych przedstawicieli ciast smażonych należą pączki i faworki. Apogeum ich popularności przypada na tłusty czwartek. To właśnie w ten dzień tematem numer jeden są pączki z różą, pączki z budyniem, pączki ozdobione lukrem bądź cukrem pudrem. Wielbiciele pączków nie poprzestają jednak na tym jednym dniu. Mnogość przepisów sprawia, że można samemu przygotować swoje ulubione pączki, pamiętając o kilku ważnych kwestiach.
Pączki przyrządza się z ciasta drożdżowego – lekkiego i dobrze spulchnionego. Powinno się go wyrabiać tak długo, aż będzie odstawało od ręki, jednocześnie nie podsypując zbyt dużej ilości mąki. Dodatkowym składnikiem jest niewielka ilość alkoholu, octu lub kwasku cytrynowego, które powodują ścinanie się białka mąki i jaj, chroniąc pączki przed nadmiernym wchłanianiem tłuszczu. Jakość ciasta na pączki zależy od dodanych żółtek oraz rodzaju mąki, która powinna zawierać więcej glutenu. Pączki należy smażyć z obu stron, w dużej ilości tłuszczu. Do smażenia pączków należy używać tłuszczów, które ulegają rozkładowi w wysokiej temperaturze, a więc smalcu lub oleju (najlepiej słonecznikowego). Pączki powinny swobodnie pływać, a temperatura oleju powinna wynosić od 160 do 180 stopni. Zbyt gorący olej powoduje szybkie przypalanie powierzchni, natomiast ciasto w środku pozostanie surowe. Zbyt niska temperatura powoduje natomiast zbytnie nasiąkanie tłuszczem. Należy też w miarę możliwości ograniczyć dodatek cukru do ciasta. Powoduje on niekiedy zbytnie przypalanie ciasta. Aby zapobiec przypalaniu ciasta, warto co jakiś czas wrzucać kawałek surowego ziemniaka.
Pączki można nadziewać na dwa sposoby, przed usmażeniem lub po usmażeniu – za pomocą szprycy lub strzykawki. Pączki z budyniem lub adwokatem najlepiej nadziewać po usmażeniu. Nadziewając pączki przed smażeniem, należy zadbać, by nadzienie miało odpowiednią konsystencję. Zbyt rzadkie rozleje się po cieście, co utrudni jego sklejenie, a zbyt twarde może przebić ciasto.
Pączki po usmażeniu szybko osączyć, układając je na papierowym ręczniku, a dopiero później polukrować lub posypać cukrem pudrem. Pączki z budyniem można również oblać czekoladą.

Komentarze