Pieczenie chleba z ciast, które są poddawane głębokiemu
mrożeniu to dziś praktycznie codzienność. Dlaczego? A to, dlatego, że duże
hipermarkety wykorzystują to do szybkiego i prostego wypieku pieczywa.
Wypiekanie takie ma plusy jak i minusy. Z plusów można wymienić wyeliminowanie
pracy nocnej piekarzy, która jest kosztowna, mrożenie takie daje możliwość
produkowania na zapas, bogaty asortyment oraz zapewnienie zawsze świeżego
pieczywa. Nie potrzeba wykwalifikowanego personelu, mrożenie takie pozwala na
eksport półproduktów i gotowych wyrobów na duże odległości, a co najważniejsze
wypiekane pieczywo jest na oczach klientów. Mogą oni zobaczyć, że pieczywo jest
świeże i wypieczone przed chwilą. Ale jak wiadomo tam, gdzie są plusy są i
minusy. Tak jest też w tym przypadku. Dla piekarni oraz hipermarketów minusem
jest fakt, iż muszą kupić drogie urządzenia a co za tym idzie pojawiają się też
koszty ich eksploatacji. Zamrożone ciasta trzeba dostarczyć, więc transport
jest następnym minusem. Takie przechowywanie ciast powoduje pogorszenie jakości
ciast. Pieczywo wyprodukowane z takiego ciasta szybciej czerstwieje aniżeli
wypieczony chleb tradycyjnie. Do produkcji takiego ciasta wykorzystywane są
produkty o mocniejszych właściwościach, żeby poprzez proces mrożenia nie
straciły swoich walorów. Używane są polepszacze. Wpływają one, na jakość i
stabilność ciasta. Nie od dziś wiadomo, że używanie polepszaczy w produktach
spożywczych nie do końca jest zdrowe. Tak samo pieczenie chleba z ciast z
polepszaczami może niekorzystnie wpływać na nasz organizm. Na szczęście dla
klientów istnieje Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10
lipca 2007 roku w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz.U. 137, poz.966, §
31) i nakazuje, aby w miejscach sprzedaży pieczywa bez opakowań przy danym
rodzaju pieczywa dodać m.in. informację, że „pieczywo produkowane jest z ciasta
głęboko mrożonego” w przypadku użycia takiego ciasta do produkcji. Tę
informację wraz z pozostałymi wymienionymi w rozporządzeniu powinno podawać się
na etykiecie dotyczącej danego rodzaju pieczywa lub w inny sposób, w miejscu
dostępnym bezpośrednio konsumentom. Dzięki temu klient może dowiedzieć się, z
czego jest pieczony chleb, który kupuje. Wiadomo, że klienci dzielą się na
tych, którzy chcą wiedzieć, co jedzą oraz na tych, których to nie interesuje.
Lecz każdy ma prawo wiedzieć, co kupuje. Warto zadbać o to, co jemy i co dany
produkt zawiera.
Komentarze
Prześlij komentarz